środa, 22 października 2014

INSTAPICS - INSTAGRAM.

No i zaległam w domu w szlafroku, w grubych skarpetach, pod kołdrą i kocem,
w łóżku, na kanapie...snuję się z kąta w kąt, łykam piguły, piję jedną herbatę za drugą
i walczę z tym paskudnym przeziębieniem, które i mnie tej jesieni dopadło. 

Z dwojga złego może i dobrze, że teraz... gdy za oknem taka deszczowo-pochmurna 
maskarada. Przynajmniej mam powód, aby nosa z domu nie wystawiać. ;)
Żarty żartami, ale teraz szczególnie trzeba uważać, bo wokół mnóstwo paskudnych wirusów
i choróbska czają się na każdym kroku, a najwięcej ich w autobusach. Mam tą wątpliwą przyjemność poruszać się komunikacją miejską i tak... kolejny raz łapiąc zarazki tych kaszlących i kichających wylądowałam we wyrze. ;) Idealnie się składa, bo zaległości u Was mam straszliwe i jest czas, aby je nadrobić. Przyznaję bez bicia, że ostatnio więcej czasu mam choćby na Instagram niż na przeglądanie ulubionych blogów.. 

Przygotowałam dla Was cztery październikowe kolaże, 
które bardzo fajnie pokazują co robiłam i jak spędzałam wolne chwile tej jesieni. :)


Patrząc na zdjęcia od lewej do prawej i od góry do dołu krótki opis:
1. Gorący napój w kubku Chocolate...
2. Parasolki na festiwalu świateł w Łodzi.
3. Ulubione lekturki Mimi&Zorki oraz lampki Cotton Ball Lights.
4. Kawa i lektura - taki jesienny moodboard na łóżku.
5. Wczorajszy spacer do pracy - liście są wszędzie!
6. Mailo piłkarz, czyli najszczęśliwszy psiak tej jesieni ;)
7. CUD MIÓD BOX - comiesięczna niespodzianka z pysznym i zdrowym jedzeniem.
8. Jedno drzewo, a tyle kolorów...
9. Pyszne racuchy z jabłkami z przepisu Liski z książki "O Jabłkach".


1. Poranny moodboard, bochenek chleba żytniego na cudnej desce od CzaryzDrewna,
kawa i nowy telefon z którym rozstać się ostatnio nie potrafię... ;)
2. Kuchnia - our place..
3. Selfie foot ;)
4. Panna dynia i emaliowana misa.
5. Spacer po polach, czyli odpoczynek u teściów.
6. Jeden z ulubionych posterów ABC od Decorolka
7. Bukiet z liści i kasztanów? Czemu nie!
8. Ja w obiektywie Izy... :)
9. Jesień...O tej porze roku drzewa przybierają magiczne barwy. 


1. Wschód słońca widziany z zza tylnej szyby autobusu..
2. Dzisiejsza fotka, czyli śpiący Mailo, a ja zaraz obok. :)
3. Wrocławski Rynek.
4. Kawa w kubku z literką A od Design Letters (Decorolka).
5. Art Inkubator - tegoroczne miejsce Łódź Design Festival.
6. Półka Ribba i to co na niej. 
7. kawa w ulubionej filiżance (już niedostępna od Agnetha.home)
8. Codzienny widok, gdy siedzimy na kanapie - czyli poduszki lądują na oparciu.;)
9. Maślane ciasteczka, sękacz z Mazur i kawa. Mniam!


1. Deska domek od Fandoo, marokańska miseczka TineK Home od HouseShop;
2. Decha raz jeszcze i kawa w ulubionym kubku z gwiazdką. :)
3. Mailo na spacerze pozuje z liściem w pysku. 
4. Jedno drzewo i tyle różnokolorowych liści..
5. Wazon od TineK Home z HouseShop, geometryczny pojemnik z drewna od CzaryzDrewna.
6. Dostawa nowego telefonu- moment bezcenny ;)
7. świeczka od Blik, koszyki i orzechowa taca od Decorolka...
8. Dopijana kawa na świeżym powietrzu - czyli ostatni, przepiękny, słoneczny weekend! :) 
9. Kalendarz 2014 - październik i ja jako modelka podczas sesji z Four Seasons Project

Bardzo lubię robić zdjęcia telefonem... Są inne niż te robione aparatem.
Szybko i łatwo wrzucam na swój profil chwile, które niby tak ulotne można zamknąć 
w takim małym, kwadratowym kadrze i zapisać na dłużej... :)))
Jeśli jeszcze nie macie profilu, zachęcam Was do założenia
oraz do obserwowania mnie TUTAJ.

A jeśli macie swoje profile na Instagramie to piszcie śmiało jak się nazywacie
 - odwiedzę z przyjemnością. :)
Mam nadzieję, że u Was ze zdrówkiem wszystko OK.
Jeśli nie to życzę Wam oraz sobie szybkiego powrotu do świata żywych! :)


Ściskam Was z całych sił i obiecuję, że niebawem się "widzimy".
Szykuję dla Was cuuuudną niespodziankę!

XOXO
S C R A P E R K A

niedziela, 19 października 2014

MEETBLOGIN & ŁÓDŹ DESIGN FESTIVAL - PEOPLE, ART, PLACE.

W ubiegły weekend wraz z innymi blogerami spędziliśmy bardzo intensywne i emocjonujące 2 dni w Łodzi.
Tegoroczne spotkanie MEETBLOGIN oraz Łódź Desig Festival 
to dla mnie przede wszystkim LUDZIE, blogerzy oraz artyści, których łączy z pozoru niewiele, a jednak tak dużo...
Jest to  pasja i miłość do dobrego designu.
Cieszy mnie, że tyle osób znajduje czas w dzisiejszym, zabieganym świecie i spotyka się choćby w Łodzi,
aby porozmawiać o tym co ich rajcuje, inspiruje oraz jakby nie było: ŁĄCZY.

Tegoroczne hasło festiwalu "DESIGN JEST DLA LUDZI" idealnie oddaje istotę
i przesłanie mojej relacji oraz odczuć jakie mi towarzyszyły w ubiegły weekend.

Listę wszystkich uczestniczek oraz sponsorów wydarzenia znajdziecie na blogu Uli
organizatorki Meetblogin, dzięki której już drugi raz mogłam spotkać się z tyloma wspaniałymi osobowościami.
Każda inna, każda wyjątkowa.. Część osób poznałam,
z częścią spotkałam się już nie pierwszy raz i utwierdziłam się w przekonaniu, że warto robić to co się kocha!

Pisanie bloga to moje hobby, moja radość, moja pasja..
Tym bardziej cieszę się, że mogę być częścią naszej blogowej wioski i spędzać czas w ten sposób...
A jak było zobaczcie sami. :)


Tegoroczne Meetblogin oraz Łódź Design Festival odbył się w przepięknych i bardzo klimatycznych wnętrzach łódzkiego Art Incubatora... Przepiękne i bardzo klimatyczne wnętrza, czerwona cegła, bardzo ciekawe okna, loftowy klimat z którego słynie Łódź.. to wszystko złożyło się na bardzo pozytywny odbiór i sukces Festiwalu. Po takich wnętrzach mogłabym chodzić godzinami, chłonąć je całą sobą i uśmiechać się od ucha do ucha.. Żałuję tylko jednego... czasu, którego na zwiedzanie wystaw miałyśmy niestety mało. Dzikim pędem w niedzielę chodziłyśmy po salach i łapczywym wzrokiem omiatałyśmy przestrzeń, aby złapać z tego jak najwięcej. ;)
Powiem szczerze, że mam mały niedosyt oglądania, bo wystawy odbywały się również na Piotrkowskiej, gdzie niestety dotrzeć nie dotarłyśmy, bo czas naglił i trzeba było wracać do domu.
Natomiast w piątek i sobotę Piotrkowską zwiedziłyśmy wzdłuż i wszerz!
Do Łodzi w ubiegły weekend przyjechało tyle ludzi, że nie sposób opisać co tam się działo kochani!
Poza łódzkim festiwalem w tym samym czasie na ulicach Łodzi odbywał się Festiwal Światła oraz Targi Rzeczy Ładnych, a już za chwilę kolej na Fashion Week! Także sami rozumiecie, że ulice zakorkowane były na maxa,  a ludzi namnożyło się jak mrówek, co miało swój klimat i owszem!
Cała Łódź imprezowała w ten weekend na całego! :))) A my wraz z nią.


Wraz z Agą  z http://agnethahome.blogspot.com/ gonimy na spotkanie. :)
Nie lubię się spóźniać, ale w ten weekend wyjątkowo zdarzało nam się to nagminnie.
Po prawej moje pierwsze zdjęcie, które zrobiła mi Agnieszka,
a po lewej zaproszenie na wieczorny bankiet i Agi utalentowane dłonie. ;)


Sobota - godz. 10:00 - spotkanie z wszystkimi dziewczynami i facetami. ;)
Zasiedliśmy przy jednym stole podczas gdy Ula sprawdzała obecność i ogarniała sprawy organizacyjne. To niesamowite uczucie, gdy można poznać i zobaczyć face to face tyle osób, które zna się z blogowego świata... Z dużą ilością dziewczyn spotkałyśmy się już parokrotnie,
ale było też sporo nowych twarzy, które z ogromną przyjemnością nareszcie poznałam.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!


Na zdjęciu niesamowicie pozytywna Iza z http://myloveshabby.blogspot.com/,
a w tle dziewczyny z http://roomor.blogspot.com/, możecie dopatrzyć się również przemiłej kobietki ze Scandinavian Living - jednego z naszych sponsorów. :)


Ula z http://interiorsdesignblog.com/ popijająca poranną kawkę po lewej, po prawej Oleńka z http://fotobloo.blogspot.com/ oraz akcja rozplątywania naszych identyfikatorów na łódzki festiwal,
które swoją drogą bardzo mi się podobały! Design i kolory pierwsza klasa. :)


Plakat i moja kochana Agnieszka z http://agnethahome.blogspot.com/,
a którą spędziłam najwięcej czasu podczas tego weekendu.
Razem podróżowałyśmy, nocowałyśmy i rozmawiałyśmy do późnej nocy...


Jednym z punktów programu były bardzo kreatywne warsztaty moodboardowe z Ceramika Paradyż.
Bawiłyśmy się świetnie! Podzielone na małe grupy tworzyłyśmy ciekawe moodboardy i rozmawiałyśmy o tegorocznych trendach w ceramice i wnętrzach. :) Więcej zdjęć będzie niżej, ale już nie mojego autorstwa, tylko naszej fotograf, która zrobiła niesamowite ujęcia. ;)
Wybaczcie, ale nie mam siły opisywać wszystkich dziewczyn, które są na tym zdjęciu ;)



 Ula Michalak - organizatorka oraz Dagmara z bloga http://forelements.pl/
podczas małego poczęstunku we wnętrzach Veda Concept.



Po lewej niesamowicie uzdolniona Iza z http://cloroesdemialma.blogspot.com/, którą nareszcie miałam możliwość poznać z czego ogromnie się cieszę, bo tak jak myślałam okazała się przesympatyczną osobą z życiowymi doświadczeniami godnymi nagrania filmu bądź napisania książki. ;) Zaraz obok Izy stoi druga Iza z http://myloveshabby.blogspot.com/ oraz Jagoda z http://www.lovingit.pl/ :))) Na pierwszym planie w koczku Kasia z http://homeglamournow.blogspot.com/. Po prawej zawsze ciepła, niesamowicie energetyczna i uśmiechnięta Lu z http://enjoyourhome.blogspot.com/.



 Po prawej dziewczyny blogerki ;) Marta z http://lostintimepl.blogspot.com/,
Gu z http://gu-tworzy.blogspot.com/, Aga z http://prettypleasure.blogspot.com/, Aga z http://agnethahome.blogspot.com/, Lu z http://enjoyourhome.blogspot.com/.


Mimo napiętego grafiku wraz z dziewczynami znalazłyśmy chwilkę na małą sesję ;)
Iza z http://cloroesdemialma.blogspot.com/,
czyli nasza Pani Fotograf, która ma niesamowitą wiedzę i doświadczenie w tym temacie,
sfotografowała część z nas, czego efektem są przepiękne portrety, jakie od niej otrzymałyśmy.
IZA DZIĘKUJEMY KOCHANA!


Podczas sesji ja również pokusiłam się o kilka zdjęć ze "studia" ;)
Uśmiechnięta Iza z http://myloveshabby.blogspot.com/ i "foliak" z pomidorkami. ;)


 Drzwi do otwartych pracowni w Art Inkubatorze i nasza przyszła mama - Aga z http://prettypleasure.blogspot.com/ :)


Po lewej sama nie wiem co to jest hehe ;) A po prawej Oleńka z http://fotobloo.blogspot.com/.
Portretów dziewczyn pokazywać Wam nie będę, bo z pewnością jeśli będą chciały to pokażą je na swoich blogach, bądź już to uczyniły. Natomiast swój portret Wam pokażę, bo jestem bardzo szczęśliwa, że go mam! Na dodatek w wersji kolorowej i czarno-białej. :)



zdjęcia by Izabela Perez Harriette :)
DZIĘKUJĘ!

Czas na kilka zdjęć tego co mogłyśmy zobaczyć na łódzkim festiwalu..











A któż tutaj wygląda? Ślicznota Aga! ;)







Po prawej Aga z http://agnethahome.blogspot.com/ . Pewnie wrzuca coś na Insta... ;)






:))) Jak wyjeżdżałam z Łodzi myślałam, że zrobiłam mało zdjęć i będę miała problem z relacją\dla Was.. ;) Jak zwykle okazało się, że zdjęć jest cała masa i najlepiej będzie jak połączę je w pary,
aby post nie miał kilkanaście metrów długości haha ;)))

Mam nadzieję, że choć po części udało mi się oddać dla Was klimat tamtych dni
i blogerskiego spotkania moi mili.
To co? Widzimy się za rok w Łodzi? ;)

Na koniec, można powiedzieć, że na deser zostawiłam dla Was kilka zdjęć zrobionych
przez utalentowaną fotograf zjazdu Karolinę Grabowską [Stuffage]. Załapałam się na kilka ujęć, co ogromnie mnie cieszy, bo tak to jest, że fotograf zwykle swoich zdjęć ma najmniej... Choć podczas takich wydarzeń zwykle wymieniamy się zdjęciami, bo jednak fotografujemy siebie nawzajem.


Podczas wykładu o social mediach organizowanym przez Iterniny i Fundacja Piękna Polska
każda z nas opowiadała o swoim blogu, doświadczeniu, pasjach...
Nie jest łatwo mówić o sobie, ale wśród tylu sympatycznych osób było to bardzo miłe doświadczenie. :)


 
 Nasza trójeczka podczas tworzenia moodboardu na warsztatach z ceramiką Paradyż. :)

Na koniec pamiątkowe zdjęcia z gali rozdania nagród w konkursie Blog Design..
Wieczór, który o ile zdrowie pozwoli, na długo pozostanie w mojej pamięci.
Niesamowite emocje, wzruszenie i radość z tak ogromnego wyróżnienia.
Na scenie odebrałam dwie jakże ważne dla mnie nagrody: Blog Roku i Blog Publiczności.
Dziękuję Jury konkursu, organizatorom, Wam wszystkim - moim czytelnikom oraz moim kochanym dziewczynom, które tak mocno trzymały za mnie kciuki i wspierały do samego końca, czyli do wyjścia na scenę. ;) Z racji ogromnej tremy nie było to łatwe, choć z Wami dużo łatwiejsze... DZIĘKUJĘ WAM!





Niesamowicie szczęśliwa z laureatkami konkursu...
Gratuluję Wam dziewczyny!


A tutaj cała nasza ekipa... czyli organizatorzy, sponsorzy, my laureatki i wszystkie blogerki.


Mam nadzieję, że po mojej relacji nie będziecie czuć niedosytu,
a jeśli nadal czujecie to koniecznie zajrzyjcie na blogi pozostałych dziewczyn, uczestniczek,
u których relacja już się pewnie pojawiła, albo niebawem się pojawi.

Ściskam Was ciepło i życzę wspaniałej reszty weekendu!
Scraperka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...