wtorek, 30 czerwca 2015

INSTALOVE - WEEKEND.

Dzień dobry o poranku. :)
Dziś krótko, w kilku migawkach chcę pokazać Wam jak minął nam ostatni weekend. 
Jak zawsze, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja, uciekamy z miasta w góry..
Tam najlepiej się nam odpoczywa i regeneruje siły po całym tygodniu. 

Tak się składa, że w ostatni piątek obchodziłam swoje kolejne urodziny. 
Była zatem okazja do świętowania, ale również powitania gości, którzy przyjechali do nas
z najpiękniejszym prezentem jaki w życiu dostałam..

Mowa oczywiście o stole w naszej nowej jadalni, którą w tej chwili dopieszczamy.
Wraz z dużym, dębowym stołem pojawiły się u nas również krzesła TON.  
Musicie dać mi jeszcze 2 tygodnie na publikację posta, ale już teraz mam dla Was małą zajawkę.. :)



Na moim Instagramie jest Was już ponad 10 TYSIĘCY!
Z tej okazji szykuję tam dla Was niespodziankę, która pojawi się lada dzień. 
Zapraszam do odwiedzania mnie:  KLIK.

Dziękuję Wam również za wszystkie piątkowe życzenia.
Tymczasem ściskam Was mocno!
XOXO
Scraperka



SHARE:

wtorek, 23 czerwca 2015

MISOUI handcrafted leather goods.

Tak sobie myślę, że to dobry moment, aby rozpocząć cykl postów pokazujących Wam marki, które szczególnie mnie ujęły, które tworzą swoje produkty ręcznie i po prostu zachwycają jakością wykonania, naturalnością, doborem materiałów oraz czystą, niczym niezmąconą formą.

 MISOUI - czyli minimalistyczne, skórzane torby i akcesoria.

Wykonane z najwyższą precyzją, ze znakomitej jakości surowców i przede wszystkim szyte ręcznie. Warto podkreślić, że projektantką i właścicielką marki jest Polka, która niejednokrotnie udowodniła, że w Polsce mogą powstawać i powstają znakomite projekty, które doceniane są zarówno w Europie jak i na całym świecie. Misoui prowadzi sprzedaż internetową w takich krajach jak Polska, Anglia, USA, Japonia, Szwajcaria, Belgia, ale posiada również stacjonarne butiki, m.in. dwa w USA i dwa w Polsce. Brawo! Brawo! Brawo!


Pozwólcie, że zacytuję to co znalazłam na stronie marki:

Misoui to nie tylko marka ale i filozofia życia. W naszej pracowni powstają ręcznie szyte akcesoria i torby wykonane z najlepszej jakości surowców. Nasze skóry farbowane są naturalnymi, organicznymi składnikami, które są dla nas sprowadzane z różnych zakątków świata.

Kochamy naturę, jej czystość i bezpretensjonalność, dlatego też produkty które tworzymy są ascetyczne i czyste w formie. Ich minimalistyczny styl idealnie dopasowuje się do osobowości właściciela. Można je nosić bezrefleksyjnie. Wierzymy, że dzięki ich naturalności stają się one wyjątkowe.



Najlepsze skóry naturalne
Wszystkie nasze produkty wykonane są z naturalnych skór Włoskich i Angielskich. Zafascynowani jakością powróciliśmy do korzeni rzemiosła. Nasze zaprzyjaźnione rodzinne garbarnie, które jeszcze jako nieliczne na świecie farbują skóry metodą organiczną, do koloryzowania skór używają krystalicznej wody z górskich strumieni i naturalnych składników. W tym celu ściągają specjalnie dla nas kawałki kory brzozy czy dębu, a nawet drzewa quebracho pochodzącego z Argentyńskich lasów.

Metoda szycia
Misoui wykorzystuje w większości metody szycia ręcznego jednak do niektórych przeszyć niezbędne jest zaplecze w postaci parku maszynowego. Pracujemy wtedy na wiekowych maszynach, na których szyte był skórzane akcesoria od XIX w. Wiemy że nie ma nic lepszego jak prawdziwie i uduchowione rzemiosło, które różni się absolutnie wszystkim od tego co produkuje się masowo. To właśnie to wysoka jakość, precyzja i trwałość czynią produkty MISOUI prawdziwymi koneserskimi perełkami.






Autorem powyższych zdjęć jest Kuba Bereza.

Czy bystre oczy moich drogich czytelników dostrzegły coś znajomego na tych zdjęciach? TAK! To szklane pudełka od naszej kolejnej zdolniachy, rodzimej artystki AGNETHAHOME.PL! :)

Nie wiem jak Wy, ale mnie ujęła zarówno filozofia marki jak i produkty jakie za nią stoją. Skórzana torba w niewiadomym jeszcze dla mnie rozmiarze i kolorze jest już na mojej liście MUST HAVE...

Mam dla Was jeszcze kilka zdjęć z artykułu o Misoui, jaki ukazał się na blogu Etsy - portal Etsy to kolejne miejsce, gdzie znajdziecie produkty marki.  Swoją drogą spójrzcie jaka śliczna jest jej właścicielka i projektantka  - Ewa Grabosz.. ;)



Autorem powyższych zdjęć jest Tola La.
Swoją drogą widzicie te wnętrza pracowni? :)

Na koniec jeszcze kilka zdjęć z jednej z największych imprez modowych na świecie, targów Capsule Show w Berlinie. Samo zaproszenie na takie targi to ogromny sukces. Zrzeszają one wysokiej klasy marki oraz najlepiej zapowiadających się projektantów.




 

Jak zawsze pozostawiam Was z tymi fantastycznymi zdjęciami
i czekam na Wasze komentarze. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii. :)
A może znaliście już Misoui?

Podaję wszystkie namiary, gdyby ktoś miał ochotę na więcej. :)

FACEBOOK
TWITTER
PINTEREST
INSTAGRAM
SKLEP 

Na koniec kilka zdjęć z profilu Misoui na Instagramie. Spójrzcie w prawy, górny róg. ;) 

 XOXO
Scraperka




SHARE:

środa, 17 czerwca 2015

JUNE MOMENTS & JASMINE.


Czerwiec to dla mnie zapach jaśminu, dorodne, czerwone maki, zielone łany zbóż, spacery po polach w słońcu i trawie po kolona.. Kocham ten miesiąc równie mocno jak maj.

12 czerwca 2011 roku na świat przyszedł nasz Mailo. Kto by pomyślał, że to już 4 lata. Nie obyło się bez pasztetowo-parówkowego tortu. :)  Czerwiec to również miesiąc moich urodzin, przepięknych wakacyjnych wspomnień z mazurskich wakacji u dziadków.. 

W tym roku dopiero w czerwcu przesiadłam się z autobusu na moją holenderkę. Zdecydowanie bardziej wolę wskoczyć o poranku na rower, niż stać na przystanku, aby potem przez pół godziny kisić się w autobusie. Co ciekawe trasa rowerem z domu do pracy zajmuje mi mniej czasu, niż jazda komunikacją miejską. Rower to sport, to zdrowie, to wiatr we włosach, radość z każdego przejechanego kilometra i oczywiście duża oszczędność czasu, zwłaszcza dla tych co mieszkają w większych miastach i wiedzą co to korki w godzinach szczytu.. 



Przyniosłam wczoraj do domu gałązki jaśminu...
i powiem Wam, że nie ma to jak piękny zapach kwiatów o poranku, zaraz po przebudzeniu.
Uwielbiam! :)


Ten weekend, jak prawie każdy, spędziliśmy daleko od miasta.. Na łonie natury, gdzie cisza i spokój przeplatają się ze świergotaniem ptaków. Uwielbiam spacerować po polach takich jak to.. 


No i te maki! Czyż nie są wspaniałe? :) 
Całe kępy maków rozsiane po polach.. Coś niesamowitego! 
Polski krajobraz potrafi wzbudzić w człowieku ogromne pokłady siły i dumę, 
że jest u nas właśnie tak jak na załączonych zdjęciach..


Naszła nas ostatnio ochota na wafle przekładane masą krówkową...
Uwielbiam i pałaszuję je bez opamiętania. 
Duże opakowanie poszło praktycznie jednego dnia, dlatego wczoraj zrobiliśmy kolejne.  :)


Wszystkie zdjęcia pochodzą z mojego profilu na Instagramie,
na który serdecznie Was zapraszam.

Tymczasem do napisania w komentarzach - dzięki, że jesteście!
Udanego dnia i dużo słonka.
Już za chwilę będziemy mieli L A T O !

XOXO
Scraperka

SHARE:
© SCRAPERKA . BLOG. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE MADE BY pipdig