niedziela, 23 listopada 2014

WYNIKI KONKURSU, KRAKÓW I O ZDROWIU SŁÓW KILKA...

Dobry wieczór moi mili!
Dziś szybciutko, bo padam z nóg. Właśnie wróciliśmy z weekendu w Krakowie.
Miasta, które zawsze bardzo pozytywnie mnie zaskakuje. :)
Ma w sobie jakąś magię. Uwielbiam spacerować jego uliczkami...
Wybraliśmy się tam z okazji krakowskich Targów Papier Kamień Nożyce. 
Obiecuję, że na dniach pojawi się tutaj relacja z wydarzenia. Tytuł patrona Targów zobowiązuje! ;)

Na początek dwa kolaże zdjęć, które na bieżąco wrzucałam na swój profil na Instagramie:


Jak zwykle zrobiliśmy pieszo sporo kilometrów. Spacerowaliśmy po malowniczych uliczkach krakowskiego Rynku... Byliśmy na Kazimierzu oraz na Wawelu. Dużo jedliśmy i piliśmy grzane wino, bo zimno było jak diabli! ;)
Odwiedziliśmy cudne sklepiki i pięknie wyglądające kafejki... 
Ach długo by opowiadać... To tylko namiastka. :)


Niestety musiałam bardzo na siebie uważać. 
Nie pisałam o tym wcześniej tutaj, bo nie było ku temu dobrej sposobności..
Z początkiem tygodnia miałam bardzo przykry wypadek, a raczej stłuczkę..
Na dodatek z radiowozem policyjnym, który wymusił na mnie pierwszeństwo. 
Z ich winy skończyło się niewielkim zderzeniem.. Niestety o dość poważnych skutkach. 
Ucierpiałam ja i moja szyja. Kontuzja wyszła dopiero następnego dnia. Przemieszczenie kręgów spowodowało u mnie obowiązek noszenia kołnierza przez okres 2 tygodni, a tym samym zwolnienie z pracy. Taka kontuzja to niestety nic przyjemnego.. ból szyi, głowy i ogólne oszczędzanie siebie i kręgosłupa... Uważajcie na siebie, bo nawet niewielka stłuczka może spowodować bardzo przykre konsekwencje zdrowotne. Uważajcie na siebie i na policję..
Na nią nawet dwukrotnie... jeśli wiecie co mam na myśli.

A teraz to na co wszyscy czekacie!!!
WYNIKI KONKURSU!



NAGRODA NR 1:

Porcelanowy Zestaw ARBOUR HARBOUR  o wartości 225pln składający się:
1. kubka z uszkiem w listki ARBOUR HARBOUR - tutaj
2. talerzyka/spodka 16cm ARBOUR HARBOUR - tutaj
3. talerza 22cm ARBOUR KARBOUR - tutaj


WĘDRUJE DO...

NAGRODA NR 2 i NAGRODA NR 3
Dwie pozostałe nagrody to dowolnie wybrany zestaw porcelany House of Rym
składający się z KUBKA z uszkiem 220ml oraz TALERZYKA/SPODKA 16cm z dostępnych
w sklepie KAPIBARA pod TYM linkiem.
- po jednym zestawie dla każdego zwycięzcy.
Talerzyk i kubek mogą być z innego wzoru! 
Bardzo fajnie wyglądają wszelkie mixy. :) POLECAM!


NAGRODA NR 2:

 NAGRODA NR 3:
Marta: martabudzinska@o2.pl

 GRATULUJEMY!!! :)))

Wszystkim pozostałym serdecznie dziękujemy za wspaniałą zabawę. 
Ja ze swojej strony bardzo dziękuję również sklepikowi KAPIBARA za cudne nagrody 
i przemiły kontakt. :)

Dziewczyny proszę o e-mail z adresem do wysyłki nagród oraz decyzją, który kubek i talerzyk wybieracie.
Piszcie na scraperka.blog@gmail.com :)))

Ściskam Was z całych sił!
Wracam do Was już niebawem z relacją z Targów :)

Scraperka

czwartek, 20 listopada 2014

PAINTING. DIY. & PLANS FOR THE WEEKEND.

Od czego by tu zacząć... 
Na początek największe z możliwych DZIĘKUJĘ!
Cieszę się, że tak bardzo spodobała się Wam nasza nowa sypialnia. :) 
Dziękuję za tyle przemiłych słów i wszystkie Wasze spostrzeżenia. 
Dodajecie mi skrzydeł!

Chcę pokazać Wam dzisiaj domowe DIY, metamorfozę mojej stoliko-tacki. Już od jakiegoś czasu chodziło za mną jej przemalowanie...  Przyznam się szczerze, że jej szarobury kolor i przetarcia nie do końca pasowały mi do tego jak zmienia się moje mieszkanie i w jakim idę kierunku. Nadarzyła się znakomita okazja i tak dzięki marce Tikkurila, trafiła do mnie farba Everal Aqua 40 Semi Matt w kolorze złamanej bieli. Nie czekając długo mogłam od razu zabrać się do pracy. Powierzchnia stoliko-tacki nie wymagała oszlifowania. Jedyne co musiałam zrobić to oczyścić ją i delikatnie odtłuścić mokrą ściereczką. Otworzyłam puchę, chwyciłam za pędzel i zabrałam się do pracy..




Malowało się dość sprawnie, choć było sporo zakamarków i nie wszędzie z łatwością można było się dostać. Farba ładnie kryje i jest dość gęsta, a tym samym bardzo wydajna. Po pomalowaniu pierwszej warstwy i wyschnięciu farby pojawiły się jeszcze prześwity i wiedziałam, że na tym się nie skończy. ;) Następnego dnia znów chwyciłam za pędzel i tym razem po wyschnięciu efekt był zadowalający. Nie za ciepła i nie za chłodna biel oraz półmatowe wykończenie idealnie wpasowały się w całe wnętrze.  Sami zobaczcie...







 Tak! Teraz jest po mojemu! :)))
U nas wciąż coś się zmienia, a takie domowe metamorfozy po pierwsze wcale nie są trudne,
a po drugie mogą bardzo fajnie urozmaicić naszą życiową przestrzeń. 
Na pewno większość z Was ma pod ręką jakiś mebel lub drewniany przedmiot, 
który można by przemalować. Pomyślcie o tym! Dobra zabawa gwarantowana.

Już teraz chciałabym Was zaprosić do KONKURSU, jaki niebawem, bo już 24 listopada,
wystartuje na Instagramie na profilu  TIKKURILAPOTEGAKOLOROW.
Zadaniem  follower’sów (osób posiadających konto na Instagramie) będzie wrzucanie zdjęć z hashtagami #tikkurila i #magiadrewna, na których będą wnętrza z ciekawymi rozwiązaniami/
inspiracjami opartymi na drewnie (nie muszą to być metamorfozy, mogą to być po prostu ładne meble/wnętrza drewniane).  Co tydzień będą nagradzane 3 osoby, które wrzuciły na Instagram najciekawsze zdjęcia. Nagrodami będą farby Tikkurila Everal + gadżety Tikkurila.

Ja jako patron tego KONKURSU również będę Was inspirować swoimi zdjęciami, 
będę przypominać Wam o zabawie, kibicować i motywować. :)
Zasiadam także w JURY konkursu i będę wraz z organizatorem wybierać zwycięzców! 
Bądźcie czujni i próbujcie szczęścia!


Na sam koniec mam dla WAS coś JESZCZE!
Już drugi rok z rzędu objęłam PATRONAT nad wspaniałym wydarzeniem, 
które będzie miało miejsce  w tą niedzielę, tj. 23.11.2014r.  w KRAKOWIE.
MOWA oczywiście o TARGACH PAPIER KAMIEŃ NOŻYCE!
Mimo kontuzji (o tym co mnie spotkało napiszę w innych okolicznościach) wybieram się na cały weekend do Krakowa i Was również serdecznie zapraszam. :)


Cieszę się ogromnie, że znalazłam się w składzie PATRONÓW MEDIALNYCH
tego wydarzenia. Jak widzicie logo mojego bloga jest na plakacie jak również na stronie 
Krakowskich Targów Dobrego Wnętrza, na którą serdecznie Was zapraszam TUTAJ.

Na stronie znajdziecie wszystkie niezbędne informacje o wydarzeniu, dowiecie się kto znalazł się w gronie wystawców, przeczytacie słów kilka o pierwszej edycji, znajdziecie linki do patronów, mapkę dojazdu i wiele wiele innych przydatnych informacji. :)
Pod tą nazwą kryje się projekt mający na celu promowanie szeroko pojętej twórczości. Przed nami II edycja Krakowskich Targów Dobrego Wnętrza - wydarzenia mającego na celu promowanie polskich młodych twórców, artystów i projektantów skupionych wokół idei kreowania pięknych przedmiotów użytkowych. W czasie targów zaprezentowane zostaną meble, oświetlenie, dekoracje, tekstylia; przedmioty ciekawie zaprojektowane i tworzone z pasją. W targach udział weźmie kilkudziesięciu  wystawców. Swoje projekty pokażą między innymi: Renament, Minko/Projektowelove, Miejsce Sklep, Projekt Stołek, Manufaktura Porcelany, Deco Dino i wielu innych. Wśród wydarzeń towarzyszących targom znajdą się warsztaty adresowane zarówno do najmłodszych jak i profesjonalistów. Przewidziano również konkursy z nagrodami dla wystawców oraz odwiedzających.

ZAPRASZAM Was do odwiedzenia Krakowa w tą niedzielę!
 Liczę, że się spotkamy... :)


Ściskam Was z całych sił...
Ciekawa jestem jak Wam się podoba moja metamorfoza stoliko-tacki
oraz czy Wy również lubicie czasami coś ZMALOWAĆ???

Planuję niebawem kupić jeszcze czarną farbę tablicową.
Czas odmienić drzwi wejściowe do naszego mieszkania. ;)
Do napisania w komentarzach!
XOXO
Scraperka

niedziela, 16 listopada 2014

NEW BEDROOM. :)

Metamorfoza naszej sypialni była długim i skomplikowanym procesem, 
który myślałam, że już nigdy się nie skończy. Cała idea zmian dojrzewała we mnie dość powoli,
a w głowie siedziało co najmniej kilka pomysłów na zagospodarowanie ścian i całego pokoju.

Lubię proste, jasne wnętrza w których przeważa biel, czerń i szarości. 
Te moje trzy bazowe kolory przeplatają się z naturalnym drewnem i tkaninami.

Dla tych co nie pamiętają powiem tylko, że meble pozostały bez zmian. 
Ściany były jasnoniebieskie i myślę, że pomalowanie ich na biel dało temu wnętrzu bardzo dużo.
Pokój zdecydowanie się rozjaśnił i wizualnie zyskał na przestrzeni. 

Nasza sypialnia nie należy do tych "wielkogabarytowych" ;). Trzeba przyznać, że jest dość niewielka.  Jak to przy małych i nie do końca idealnie ustawnych pomieszczeniach bywa... metamorfoza ich jest zwykle dość sporym wyzwaniem. Czasami trzeba się natrudzić, aby uzyskać zadowalający efekt. Nie było mowy o ustawieniu łóżka zagłówkiem do okna, a "nogami" do drzwi. Niestety spowodowałoby to kompletny brak miejsca na inne, niezbędne meble jak szafa czy komoda.  Dlatego też łóżko stoi bokiem do okna i dzięki temu mamy sporo wolnej przestrzeni na inne meble i dodatki bez których nie wyobrażam sobie swojej sypialni. Tak na prawdę to właśnie one budują cały klimat! :) Zobaczcie...




Poza meblami, które są tutaj bazą, zmieniło się praktycznie wszystko. :)
Tak jak już wspominałam pomalowaliśmy naszą sypialnię na biało, aby ją rozjaśnić i dodać jej przestrzeni. Uwielbiam biel na ścianach i już! Teraz w życiu nie zamieniłabym tego koloru na żaden inny - chyba że szary, który jest u nas na ścianach w kuchni i przedpokoju. 


Nie było łatwo dobrze uchwycić całości pokoju. Uwierzcie, że musiałam się nieźle powyginać. ;)
Oczywiście wszystkiego złapać się nie da, ale najważniejsze jest uchwycone. Resztę zobaczycie na innych fotkach, których swoją drogą jak zawsze przygotowałam dla Was całą masę. 
Po lewej stronie od drzwi wejściowych jest duża, biała, rozsuwana szafa pax, której powierzchnia idealnie gra z frontami pozostałych mebli. Na podłodze jasnoszary, mięciutki, bardzo miły w dotyku dywan. po prawej komoda, którą nie raz nie dwa Wam już pokazywałam. Przed nią jest jeszcze odrobina wolnej przestrzeni i drzwi, które zwykle są otwarte do środka pokoju.


Wspominałam Wam już, że uwielbiam wszelkiego rodzaju kosze i tekstylia? 
Tutaj kosz z trawy morskiej Bloomingville i przecudny kocyk Twist a Twill wykonany w 100% z najmilszej i najcieplejszej wełny merino. Kocyk do kupienia w KAPIBARA.
Jak widać, ścianę nad komodą postanowiłam ozdobić skandynawską dekoracją, czyli typografią, ułożoną z czarnych, papierowych literek. Pudełko pełne liter i symbolów z których można zrobić taką girlandę według własnych upodobań, czy nastroju to świetna sprawa. Polecam!
Aby przymocować na ścianę wystarczy odrobina taśmy dekoracyjnej. Obejdzie się bez młotka i gwoździ. 



Na oknach zawisł cudny, szary len, który kupiłam na metry. Następnie dałam do uszycia zdolnym babeczkom, bo ja niestety jeszcze nie odkryłam swojego krawieckiego talentu. ;)
Powiem Wam, że jestem tym lnem zachwycona i już planuję dokupić taki sam tylko w naturalnym odcieniu. Bardzo ładnie wpasuje się do naszej kuchni, która też w pierwszym kwartale przyszłego roku przejdzie ogromną metamorfozę. :)))

Jak pewnie zauważyliście w rogu powiesiłam cudne tiulowe kule, 
które również bardzo fajnie ozdabiają wnętrze i dodają mu takiej delikatności..

 

Na wprost łóżka i naszych głów, gdy leżymy, zasypiamy czy się budzimy, powiesiliśmy dwie dobrze Wam znane i lubiane półki RIBBA. To już kolejne tego typu półki w naszym domu. Dwie pozostałe, jedna obok drugiej, wiszą nad kanapą. Tutaj, aby ładnie zagospodarować przestrzeń dużej, wolnej ściany, postanowiliśmy zamontować je jedna nad drugą. Pomysł jak najbardziej trafiony! 
Przy tego typu montażach polecam zaopatrzyć się w dobrą poziomicę. Dzięki niej nie mieliśmy żadnego problemu z montażem. To była czysta przyjemność. :)


Czas napisać o pościeli, która rozkochała mnie w sobie bez końca. Jest w tym wnętrzu dosyć mocnym akcentem, który po prostu bardzo mi się podoba!
Uprzedzając Wasze pytania pościel przywędrowała do mnie z Dots My Love, niewielkiej poznańskiej manufaktury. <3 Szyta pod zamówienie, pięknie wykończona, bawełniana, z cudnymi troczkami. Polski handmade w najlepszym wydaniu! Dziękuję serdecznie za cudną przesyłkę. :)))






Filcowy notes to było moje kolejne must have tegorocznej jesieni. 
Przepiękny handmade, połączenie filcu, skóry i drewna, a w środku notes na zapiski. :) 
Gdzie dostaniecie? U naszej Anity oczywiście - Anita się nudzi.
A do kompletu zamówiłam już sobie filcowe etui na telefon.












 Teraz czuję się w swojej sypialni znakomicie. :)
Nareszcie jest po mojemu i tak lubię...

Ciekawa jestem Waszych opinii i odczuć. Mam nadzieję, że ilość zdjęć choć troszkę 
wynagrodziła Wam ten czas, jaki musiał upłynąć, abym mogła pokazać naszą sypialnię. 

Kocham takie zmiany i przyznam się szczerze, że nie wiem czy kiedykolwiek przestanę to robić. 
Wiem jedno... Obrałam dobry kierunek. Mój kierunek, mój styl, w którym czuję się znakomicie. Mieszkanie w którym żyję powoli zaczyna być NA PRAWDĘ  M O J E. 

 Poszczególne wnętrza zaczynają spójnie przechodzić w jedną całość tworząc razem piękną układankę. Tą układanką w moim przypadku jest miłość do urządzania wnętrz, do dobrego designu, dekorowania, polskiego rękodzieła i skandynawskiego wzornictwa. Naturalne materiały, czyli szkło, drewno, stal, bawełna, len, wełna, kosze z trawy morskiej czy bambusa, a wreszcie beton, kamień, ceramika, papier i typografia oraz coraz więcej roślin, które staram się pomalutku oswajać i poświęcać im więcej uwagi, aby szybko nie zmarniały i miały się u nas jak najlepiej. :)

Ściskam Was ciepło w ten niedzielny poranek!
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawicie kilka słów w komentarzu. 

papa
Scraperka


NA ZDJĘCIACH:
POŚCIEL - DOTSMYLOVE
KOC - KAPIBARA
KARTKA Z KALENDARZA - NELA HOME DECOR
TIULOWE KULE - LOVE&LOVE
KOSZ BLOOMINGVILLE - AMAZINGDECOR
LAMPION, TYPOGRAFIA, DOMEK, EKSPOZYTOR - AGNETHAHOME
PLAKAT ABC, 3 KOSZYKI, DONICZKA Z GWIAZDKĄ - DECOROLKA
BANER LITEROWY, KUBEK Z LITERKĄ A - DECOROLKA
NOTES Z FILCU - ANITASIENUDZI
DREWNIANE GWIAZDY, &, PACYFKA, HOKER - CZARYZDREWNA
POSTER WIĘCEJ ŚWIATŁA - MYZORKI
MISECZKA TINE K - HOUSESHOP
PODUCHA Z WARKOCZEM - OHOO
POSTER ENJOY - GUMBERRY
ŚWIECZNIK NA JEDNĄ ŚWIECĘ - LITTLEWOOD
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...