niedziela, 1 marca 2015

YUMMY APPLE PIE.

Zwykle w tygodniu nie mam czasu na wypieki i przygotowywanie słodkich smakołyków. Najbardziej sprzyjające ku temu okoliczności bywają w weekendy. Wtedy też, aby osłodzić sobie chwile przy popołudniowej kawie lub wieczornej herbacie, sięgam po jedną z kilku książek z przepisami, wertuję kartka po kartce, aż natrafię na przepis wywołujący u mnie ślinotok już od samego patrzenia na zdjęcie deseru. Tym razem padło na jedno z moich ulubionych ciast - biszkopt z jabłkami z ostatniej książki "O Jabłkach"wszystkim dobrze znanej Liski z bloga White Plate. Mniam! :)


LIFE IS SHORT - EAT DESSERT FIRST! 

Ta tabliczka zawsze nastraja mnie bardzo pozytywnie. :) A gdy mam przed sobą jedno z moich ulubionych ciast, nie waham się ani chwili, aby poczęstować się kawałeczkiem. W takich momentach nie interesuje mnie nawet fakt, że już za tydzień o tej porze będę chodzić po plaży w kostiumie kąpielowym. ;) Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo się cieszę, że luty się już zakończył i powitaliśmy marzec. 


Do aranżacji wykorzystałam pastelowe patery duńskiej marki Miss Etoile i świetnie komponujące się z nimi melaminowe łyżeczki od Rice. Jak wiecie z reguły u mnie stonowane beże, dużo bieli, czerni i szarości, ale od czasu do czasu potrzebuję troszkę koloru. Takie barwy nastrajają mnie bardzo na wiosnę. Gdy wyciągam te pastelowe przedmioty czuję, że już za chwilę będzie u nas więcej słońca, zieleni, pąków i kwiatów... że zbliża się piękna pora roku, a wraz z nią koniec ciemnych i zimnych wieczorów, koniec z grubymi okryciami, czapami i szalikami. Tym bardziej cieszę się, że już za tydzień o tej porze będę wygrzewać się na plaży, bo wiem, że jak wrócę do Polski, zastanę tutaj WIOSNĘ! :)




Nie mogłabym nie podzielić się z Wami przepisem na ten pyszny biszkopt. No to zaczynamy!

Składniki:

NA CIASTO:
4 jajka od szczęśliwych kur
250g drobnego cukru
250g mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki oleju
2 łyżki wody
1 łyżka octu winnego

NA WIERZCH:
4-5 niewielkich jabłek
1 łyżka cukru
1 łyżeczka tartego cynamonu


Nagrzej piekarnik do 190 stopni i przygotuj tortownicę o średnicy ok. 25cm. Posmaruj ją masłem i wysyp bułką tartą (alternatywą jest papier do pieczenia). Obierz jabłka i przekrój je na ćwiartki. Jeśli będą za grube, można podzielić na ósemki. Ubijaj/wymieszaj jajka z cukrem za pomocą trzepaczki przez około 3 minuty. Do gotowej masy jajecznej wlej wszystkie płynne składniki (olej, wodę i ocet), lekko wymieszaj. Dodaj mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i całość wymieszaj. Przelej ciasto do tortownicy. Rozłóż na wierzchu jabłka, a następnie posyp je cukrem i cynamonem. Ciasto wstaw do rozgrzanego piekarnika na około 40 minut. Po tym czasie sprawdź drewnianym patyczkiem czy ciasto się upiekło - wyjęty patyczek powinien być suchy. Jeśli jest na nim ciasto, zostaw je w piekarniku jeszcze przez kilka minut. Przestudzone ciasto możesz posypać cukrem pudrem. Smacznego! :)



Kto ma ochotę na kawałeczek? Ciekawa jestem jakie są Wasze ulubione ciasta... Ja uwielbiam każdy deser, który ma w sobie jabłka. Szarlotka, jabłecznik, biszkopt czy tarta z jabłkami. Mmm. Mogłabym wcinać bez przerwy! Swoją drogą to niesamowite jak różne są gusta i ludzkie podniebienia. :) Mój mąż to zapalony wielbiciel serników wszelkiej maści i tym sposobem musimy sprawiedliwie dawkować zarówno jeden jak i drugi rodzaj ciasta. Bo czy jest coś lepszego od domowych wypieków? :) Chyba nie..

Wspaniałego dnia dla Was!
Odrobiny słonka i słodyczy. :)


SHARE:

piątek, 27 lutego 2015

NEW...

Dwa dni temu znalazłam w skrzynce pocztowej jeszcze ciepły, marcowy numer magazynu Dom&Wnętrze, który z pewnością zostanie z nami na długie lata...To dla mnie ogromne wyróżnienie, gdy przeglądając strona po stronie, kartka po kartce, znajduję w nim kilka słów o sobie oraz o mojej pasji jaką jest blogowanie. Powodem dla którego znalazłam się w rubryce STREFA BLOGERA, jest moja ubiegłoroczna wygrana w konkursie Blog Design i tytuł Bloga Roku oraz Bloga Publiczności. Wraz ze mną nagrody zdobyli również inni wspaniali blogerzy, którzy także znaleźli się w tym numerze. Gratuluję każdemu z osobna, a Wam moi kochani czytelnicy: DZIĘKUJĘ!



Nigdy nie śniłam o tym, że znajdę siebie w jakiejkolwiek prasie. Muszę przyznać, że uczucie jakie towarzyszy tego typu wydarzeniu jest dość nietypowe. Człowiek cieszy się jak dziecko i najchętniej wykupiłby z kiosku wszystkie numery, a następnie rozesłał po najbliższej rodzinie.;)

Takie chwile jak te, mimo ogólnego zmęczenia i choroby z jaką zmagałam się przez ostatnie dwa tygodnie, dodają skrzydeł i sprawiają, że chce się dalej iść w tym kierunku, w którym się podąża. Raz jeszcze dziękuję Wam moi drodzy czytelnicy, moim bliskim, ale również ogromne podziękowania dla całej REDAKCJI magazynu Dom&Wnętrze. :) Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie!


Tak jak Wam pisałam, tak też pokazuję i udowadniam. Moje brzoskwiniowo-różowe tulipany zrobiły się bialutkie i niestety po tygodniu mają się już ku końcowi. ;) Co zrobić... Taki urok ciętych kwiatów.



Postanowiłam zrobić też mini sesję naszemu Mailo. Zdałam sobie sprawę, że dawno nie robiłam mu zdjęć aparatem... Zwykle pstrykam szybko kilka ujęć telefonem, ale te zdecydowanie bardziej mi się podobają. Prawda, że kochany? :) Skradł moje serce jak tylko pojawił się w naszym domu.



Jak pewnie zdążyliście zauważyć zmieniłam wygląd mojego bloga. :)
Jest świeżo, czysto i przejrzyście. Nareszcie jest po mojemu - tak jak lubię.
Idzie wiosna - czas na zmiany! Myślę, że zmiany layout'u bloga 
to taki dobry wstęp do innych zmian w naszym życiu i wiosennych porządków.

Ściskam Was z całych sił!
Udanej końcówki tygodnia moi mili. :)

SHARE:

poniedziałek, 23 lutego 2015

APETYCZNY PROJEKT! :)

Jak zdążyłam Wam już wspomnieć w ostatnim poście, 
Ola z Apetycznego Wnętrza zaprosiła mnie do udziału w Apetycznym Projekcie. :)
Nie mogłam przejść obok takiej propozycji obojętnie i tym sposobem wraz z innymi blogerkami tworzymy dla naszych czytelników serię postów o blogowaniu i o nas samych. Bo kim właściwie jest bloger? Dlaczego blogujemy, co zmieniło się w naszym życiu poprzez blogowanie? No i przede wszystkim czy warto pisać bloga, a jeśli tak to dlaczego? :)


Na początek, krótka informacja dotycząca mnie i mojego bloga:

BLOGUJĘ OD: NIESPEŁNA 4 LAT :) - swoją przygodę rozpoczęłam 14 marca 2011r.
KIM JESTEM NA CO DZIEŃ? : Specjalistą ds. Zakupów, blogerką, optymistką kochającą zwiedzać świat..
MÓJ BLOG TO... moje wnętrza, pomysły na aranżacje, to miłość do stylu skandynawskiego i fotografii, to także inspiracje, podróże, design, diy oraz ukazanie piękna i czerpanie radości z niepozornych chwil
i momentów naszego życia. :)


TWÓJ BLOGOWY SUKCES I PORAŻKA..

Porażka to dość mocne słowo. Kojarzy mi się z czymś  co w życiu nie wyszło, co nie ułożyło się zgodnie z naszymi oczekiwaniami, planami, pomysłami. Długo myślałam nad odpowiedzią i muszę przyznać, że chyba jestem szczęściarą, bo nic co mnie spotkało i wiąże się z blogowaniem, porażką nazwać po prostu nie mogę. Może warto wspomnieć raczej o rozczarowaniu, o zbyt dużym zaufaniu i wierze w ludzi, którzy czasami potrafią wykorzystać to przeciwko nam. Nauczyłam się, że mimo mojej wiary i miłości do drugiego człowieka, zawsze trzeba być czujnym i ostrożnym.

Mój największy blogowy sukces? Znajomości, przyjaźnie o których nigdy mi się nie śniło i o których mogłabym zapomnieć, gdyby nie mój blog. Początkowo pielęgnowane tylko wirtualnie, zmieniły się z czasem w spotkania oko w oko, w spędzanie wspólnego czasu w naszych domach, ale nie tylko. Wyjazdy na targi wnętrzarskie, spotkania blogerów, wykłady, warsztaty... Podróże po Polsce: Warszawa, Kraków, Łódź, Poznań.. po to, aby przebywać z ludźmi, których cieszą podobne rzeczy, czują tak samo.. Mój sukces to również wygrana w ubiegłorocznym konkursie Blog Design organizowanym przez Magazyn Dom&Wnętrze w dwóch kategoriach: BLOG ROKU i BLOG PUBLICZNOŚCI. Ogromne wzruszenie, ogromne emocje i ogromna trema! ;) Sukcesem są dla mnie wzmianki o mnie i moim blogu w prasie drukowanej, współpraca z wieloma znanymi markami i sklepami wnętrzarskimi, zaproszenia na różne wydarzenia, udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej, aż wreszcie i przede wszystkim ogromnym sukcesem są dla mnie MOI CZYTELNICY. Zawsze obok, wspierający mnie, zarówno Ci aktywnie komentujący, którzy sprawiają, że mój blog żyje, jak i Ci anonimowi. Wiem, że tam jesteście! Dziękuję wszystkim Wam i każdemu z osobna. To Wy dajecie siłę i wiarę! Niejednokrotnie pomagacie w podejmowaniu decyzji, wspieracie, po prostu jesteście... :))) Gdyby nie SCRAPERKA.BLOG, nic z powyższych rzeczy nawet by się nie wydarzyło. Nie miałoby racji bytu... :) Ależ się rozpisałam!



CO ZMIENIA BLOG W TWOIM ŻYCIU...

Ha! Przede wszystkim zmienia mi moje mieszkanie! :)
Zmienił moje spojrzenie na to co mi się podoba, wyrobił mój gust, sprawił, że podążam w pewnym, konkretnym kierunku. Wszystkie metamorfozy, te małe i duże pokazuję właśnie na swoim blogu. Chcę być dla innych inspiracją, pokazywać jak w prosty sposób można odmienić swoje cztery ściany.. Ale to nie wszystko! Tak jak pisałam powyżej, za sprawą bloga poznałam wspaniałych ludzi, zakupiłam porządny sprzęt fotograficzny i zakochałam się w fotografii! Zdjęcia to moje uzależnienie, czy te robione aparatem czy telefonem.. Każde mają w sobie magię i ogromną siłę przekazu. Blog to dla mnie przede wszystkim odskocznia. To moje hobby, moje zainteresowania. Dzięki temu, że tutaj jestem, że piszę, czuję się spełniona, bogatsza o nowe doświadczenia. Pisanie bloga pobudza kreatywność, dostarcza mnóstwa pozytywnej energii i sprawia, że jestem szczęśliwa. :)



CO CIĘ MOTYWUJE DO BLOGOWANIA..

Przede wszystkim czytelnicy! Ich aktywność, komentarze, pytania, e-maile z prośbami o pomoc, udzielenie porady... aż wreszcie podziękowania, że zainspirowałam, że podpatrzyli pomysł i wykorzystali u siebie, że cieszą się z każdego jednego posta i czerpią radość z czytania mnie, oglądania moich zdjęć. To bardzo budujące i niesamowicie motywujące! Bloguję również dla siebie samej... Dla zachowania chwil, miejsc, zdjęć, myśli. Pisząc posty czuję, że to jest to co zawsze chciałam robić! Jeszcze nigdy nie miałam chwili zwątpienia: pisać czy nie pisać? Pisanie bloga sprawia mi ogromną radość, frajdę.. kocham to robić i czuję, że idę w dobrym kierunku. :)



OPISZ POKRÓTCE JAK WYGLĄDA DZIEŃ BLOGERA..

Ze względu na swoją pracę, od godz. 7:00 do 15:00 jestem poza domem pracując jako Specjalista ds. Zakupów w firmie przemysłowej. Gdy wracam do domu, łapię za smycz i wychodzę na spacer z moim psiakiem. Następnie robię szybki obiad, a po nim mam już czas wolny, czytaj czas na przygotowywanie i publikowanie postów, robienie zdjęć, zaglądanie na ulubione blogi, komentowanie, odpisywanie na e-maile, prowadzenie fanpage'a i profilu na Instagramie. Bardzo często weekend to idealny czas na mniejsze i większe zmiany w naszym mieszkaniu. Zimową porą jest zbawienny, bo tylko wtedy mam okazję zrobić zdjęcia w dziennym świetle. Jak na blogerkę przystało dostęp do e-maila czy bloga mam całodobowy ;),  ale w pełni mogę skupić się na nim dopiero wieczorową porą i tak też lubię najbardziej.


JESTEŚ BLOGEREM, JESTEŚ EKSPERTEM, W CZYM I KOMU MOGŁABYM DORADZIĆ...

Blogerem jestem, a i owszem! Ale ekspertem? hmm to już niekoniecznie ;)
Myślę, że jeszcze wiele przede mną, wiele muszę się jeszcze nauczyć, aby czuć się znawcą w dziedzinie wnętrz i designu. :) Faktem jest, że cały czas "siedząc w temacie", zgłębiając go, pisząc o różnych aspektach wnętrzarsko-lifestylowych, pokazując różne stylizacje, wykorzystując piękne przedmioty znanych marek, czy robiąc im sesje zdjęciowe, mam pojęcie co się z czym je, a w mojej głowie kłębi się chmura pełna pomysłów i rad dla bliższych i dalszych mi osób. Niejednokrotnie pomagam innym w doborze dodatków, proponuję zmiany w ich wnętrzach, udzielam porad.. Widząc co tworzę wiele osób po prostu mi ufa, wysyła e-maile z prośbą o pomoc, a ja bardzo chętnie, na ile tylko czas mi na to pozwala, pomagam, doradzam, proponuję, pokazuję gdzie i co kupić, czy jak ze sobą zestawić. :) Doradzam również blogerkom w aspektach marketingowych, bo nie ukrywam, że dobrze czuję się w tej dziedzinie. Doświadczenie i współpraca z wieloma sklepami wnętrzarskimi, galeriami, agencjami i innymi markami również mówi sama za siebie.  Także jak sami widzicie, ekspertem nie jestem, nie mam wykształcenia w tej dziedzinie,  ale na tyle ile potrafię, pomagam zawsze bardzo chętnie. :)


MOJA ZŁOTA ZASADA BLOGERA:

Zadbaj o wygląd swojego bloga i systematyczność w jego pisaniu.

Nie ma co ukrywać. Każdy szanujący się bloger, pisze bloga dla siebie, ale również i moim zdaniem przede wszystkim dla swoich czytelników - odbiorców. Chcemy, aby nas czytano, aby wejście na naszego bloga było czystą przyjemnością, chwilą wytchnienia, inspiracją, radością. :) Aby czytelnicy CZULI się z nami DOBRZE oraz zaglądali do nas jak najczęściej musimy pamiętać o tym, że nasz blog jest dla innych "DROGOWSKAZEM", słońcem w pochmurny dzień, tabliczką czekolady na złe samopoczucie. Wiecie co mam na myśli? :)

I tutaj właśnie bardzo dużą rolę odkrywają teksty, zdjęcia, przejrzystość bloga, jego szablon, prostota, ogólne pierwsze wrażenie, główny baner, który powinien wzbudzić sympatię i dać zarys idei bloga.. Co jeszcze? Kilka słów o sobie, nasze zdjęcie, personalizacja, która sprawi, że za stroną WWW kryje się człowiek, nie robot tylko autor/ka bloga. :)

Druga dość istotna sprawa to systematyczność w publikacji postów.  Nie dajcie o sobie zapomnieć! Niech Wasz blog żyje!  Piszcie kilka razy w tygodniu, lub chociażby kilka razy w miesiącu. :) Ze swojego doświadczenia wiem, że czytelników przybywa wraz ze wzrostem naszego zaangażowania.

all photos via my Instagram

Zachęcam Was do założenia własnych blogów, jeśli się wahacie, nie jesteście pewni, macie pasje, którymi chcielibyście się podzielić... ale.. No właśnie, NIE ma żadnego ALE! Blog to najlepsza ku temu droga! Poznajmy się! Na pewno nie będziecie żałować.  Ja nie żałuję. Powiem więcej. To była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. :)

Wraz z pozostałymi dziewczynami zapraszamy Was
do śledzenia naszego Apetycznego Projektu - klikajcie i poznajcie nas i nasze zasady. :)

http://apetyczny-projekt.blogspot.com/
Ściskam Was z całych sił!
Ania - Scraperka :)

SHARE:
© SCRAPERKA . BLOG. All rights reserved.
BLOGGER TEMPLATE MADE BY pipdig